Dlaczego drożeje ubezpieczenie OC

W ostatnim czasie głośno jest o wzroście cen obowiązkowego ubezpieczenia OC. Warto zapoznać się z przyczyną takiego stanu rzeczy.

 

  • Ubezpieczyciele tracą na OC

Niestety, ale od kilku lat segment OC jest mało rentowny dla ubezpieczycieli. Dzieje się tak, ponieważ zakres OC jest regulowane ustawowo. W związku z tym towarzystwa muszą rywalizować na polu cenowym. Zazwyczaj składki nie mają wiele wspólnego z faktycznym ryzykiem, które ponoszą zakłady. W 2014 roku ubezpieczyciele stracili na OC prawie 800 mln złotych.

  • 1 mld zł odszkodowań za szkody osobowe

Ustawowe sumy gwarancyjne w ubezpieczeniu OC są bardzo wysokie: 1 mln euro za szkody w mieniu oraz 5 mln euro za szkody osobowe. W 2008 roku tego typu szkody stanowiły 15% wszystkich odszkodowań z ubezpieczeń OC, natomiast w 2014 r. było to już ponad 25%. Ubezpieczyciele zostali zmuszeni do wypłaty 1,04 mln zł odszkodowania swoim klientom.

Wytyczne KNF

Od 1 kwietnia 2015 roku obowiązują wytyczne Komisji Nadzoru Finansowego dotyczące likwidacji szkód w ubezpieczeniach komunikacyjnych. Pogorszyły one sytuację ubezpieczycieli, ponieważ zwiększyły koszty operacyjne zakładów związane z likwidacją oraz wypłatą odszkodowań. Chodzi m.in. o zwrot kosztów pojazdów zastępczych z OC sprawcy czy też ujednolicenie standardów kalkulacji w szkodach całkowitych i częściowych.

  • Apel KNF o podniesienie składek za OC

Wzrost cen OC został spowodowany również przez list otwarty przewodniczącego KNF Andrzeja Jakubiaka z września 2015 r., w którym zaapelował on do ubezpieczycieli o podniesienie składek ubezpieczeń komunikacyjnych i zakończenie tzw. wojny cenowej. Szef KNF obawiał się, że dalsze zaniżanie cen ubezpieczeń zmniejszy płynność zakładów ubezpieczeniowych. Dodatkowo, KNF zapowiedział kontrole tego, w jaki sposób towarzystwa z taką sytuacją sobie poradziły.

  • Podatek bankowy

Ma on obowiązywać od 1 lutego 2016 i ma obciążać także ubezpieczycieli. Będą oni musieli zapłacić podatek za nadwyżkę aktywów powyżej 2 mld złotych. W związku z tym, że większość firm ubezpieczeniowych utrzymuje się z ubezpieczeń komunikacyjnych, taka sytuacja może doprowadzić do podwyższenia cen ubezpieczeń dla kierowców.

  • Podatek Religi

Wpływ na podwyżkę OC może mieć również planowane przywrócenie podatku Religi, z którego środki mają być przeznaczane na leczenie ofiar wypadków samochodowych. Obecny minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zapowiada powrót podatku w 2017 roku. Tym razem odprowadzane ma być nie 12, a 6% składki z każdej umowy OC.
Rekomendacja nie wpłynie na wzrost cen polis

Rekomendacja dotycząca procesu ustalania i wypłaty zadośćuczynienia z tytułu szkody niemajątkowej z umów OC komunikacyjnego nie powinna wpłynąć na wzrost cen polis w tym segmencie rynku. To od zakładu ubezpieczeniowego ma zależeć jak będzie wyglądała kwestia wypłacania odszkodowań i jak będą one wysokie. Wszystkie ustalenia muszą być jednak racjonalne. Nie oznacza to jednak, że rekomendacja nie wpłynie w żaden sposób na sektor ubezpieczeń. Ma to być jednak dobry skutek, a mianowicie ma ustabilizować się sytuacja finansowa towarzystw, a także wzrosną ich rezerwy. Obecnie trwa ciągły proces dorezerwowowywania TU w związku m.in. ze sprawami, które zostały przegrane.
Nadzór ma nie poprzestać nad tymi rekomendacjami i wprowadzić kolejne zmiany w przepisach prawa, aby uszczegółowić, co klientowi się należy. Niewykluczone, że objęłyby one zmiany przepisów kodeksu cywilnego. KNF zapowiada także współpracę z Ubezpieczeniowym Funduszem Gwarancyjnym.

Przegląd cen OC w 10 największych miastach w Polsce

Warto zapoznać się z cenami komunikacyjnych ubezpieczeń OC w dziesięciu największych miastach Polski. Roczna polisa najwięcej kosztuje we Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku.

Średnia składka została obliczona dla 25-letniego właściciela Volkswagena Golfa V (rocznik 2006), który kupuje swoją pierwszą polisę i wcześniej nie miał historii ubezpieczeniowej, 35-letniego właściciela Opla Astry IV (rocznik 2011), który posiada prawo jazdy od 1999 r. i ostatnią szkodę spowodował dwa lata temu oraz 50-letniego właściciela Toyoty Avensis (rocznik 2011), który posiada prawo jazdy od 1985 r. i ostatnią szkodę spowodował pięć lat temu.

Najdroższe ubezpieczenie kupimy we Wrocławiu. Dla trójki podanych wyżej kierowców ubezpieczenie będzie kosztowało odpowiednio 1825,1057 i 734 zł. Składki znacznie wyższe od średniej (odpowiednio: 1539, 846 i 624 zł) odnotowano również w takich miastach, jak Gdańsk (1703, 951, 691 zł) i Poznań (1625, 875, 663 zł). Wskazuje to na to, że właśnie w tych miastach składki są najwyższe.

Najniższym poziomem przykładowych składek wyróżniają się trzy miasta – Kraków (1408, 753, 565 zł), Lublin (1340, 736, 541 zł) i Katowice (1338, 738, 546 zł)).

 

Dlaczego drożeje ubezpieczenie OC
0 głosów, średnia: 0.00 (wynik: 0%)